Strona główna Drzewa i krzewy liściaste Wierzba japońska ‘Hakuro nishiki’- wymagania, pielęgnacja, cięcie

Wierzba japońska ‘Hakuro nishiki’- wymagania, pielęgnacja, cięcie

by Grzegorz Bogucki
wierzba japońska 'Hakuro nishiki'

Wierzba japońska ‘Hakuro nishiki’ to jedna z najczęściej uprawianych wierzb w naszych ogrodach. Nie dziwię się, ponieważ jest wyjątkowo dekoracyjna, a poza tym ma tak niewielkie wymagania i zazwyczaj przy odpowiedniej pielęgnacji nie sprawia większych problemów.

Dlaczego warto uprawiać w ogrodzie Salix integra ‘Hakuro nishiki’?

Każdy kto widział wierzbę japońską ‘Hakuro nishiki’ potrafi sobie odpowiedzieć na zadane pytanie. Podstawą jej dekoracyjności są szczególnie pięknie, przebarwiające się liście. W okresie wiosennym, mienią się trzema odcieniami barw – różem, bielą i zielenią. Liście wraz z dalszym rozwojem tracą odcień różu i stają się dwubarwne. Poza tym jej pędy w okresie zimowym zachwycają bardzo dekoracyjną czerwienią. Dodatkowo wierzba japońska ‘Hakuro nishiki’ nie ma wygórowanych wymagań odnośnie stanowiska i pielęgnacji. Można ją nabyć w formie krzewu oraz jako drzewko szczepione na pniu. Formy szczepione na pniu osiągają do około 3 m wysokości. Kulisty pokrój rośliny sprawia, że świetnie prezentuje się w zróżnicowanych kompozycjach w ogrodzie. Posiadam ‘Hakuro nishiki’ zarówno w formie piennej, jak i krzewu i jestem z tych dwóch okazów bardzo zadowolony.

Wierzba japońska 'Hakuro nishiki'

Kilka słów o wymaganiach i stanowisku

Wierzba japońska ‘Hakuro nishiki’ jest niezwykle światłożądna, dodatkowo jasne stanowisko wpływa na bardziej wyraziste wybarwienie liści. Tak więc wybieramy stanowisko słoneczne oraz ciepłe i osłonięte od wiatrów. W formie piennej wiatry przy dużej koronie oraz nie zabezpieczeniu drzewka przed przewróceniem, mogą doprowadzić do jego złamania. Poza tym w okresie zimowym na wietrznym stanowisku wierzba japońska ‘Hakuro nishiki’ częściej przemarza. Oczywiście doskonale regeneruje się, tak więc nie powinno nas to martwić. Jeżeli chodzi o podłoże, to wierzba jest bardzo tolerancyjna, ważne aby miała wilgotne podłoże. Oczywiście na lepszym podłożu będzie charakteryzowała się większymi przyrostami rocznymi.

Pielęgnacja ‘Hakuro nishiki’

Pielęgnacja tej wierzby nie jest zajmująca i ogranicza się przede wszystkim do cięcia i w razie potrzeby podlewania oraz nawożenia. Swoich wierzb nie musiałem jeszcze podlewać, ale warto wiedzieć, że w czasie przedłużającej się suszy może dojść do zasychania liści. Wierzba stanie się bardziej podatna na szkodniki i choroby, a ich także nie brakuje. W przypadku suszy można ją zraszać. Dla zmniejszenia parowania wody z podłoża, najlepiej je ściółkować materiałem organicznym, który nie tylko ograniczy parowanie, ale także poprawi strukturę podłoża. Swoje okazy dokarmiam kompostem, który nie dość, że dostarcza wierzbie niezbędnych składników odżywczych, to jeszcze poprawia strukturę podłoża, która staje się bardziej chłonne, a więc może magazynować więcej wody.

Wierzba japońska 'Hakuro nishiki'

Wierzba japońska ‘Hakuro nishiki’- cięcie

Pięknie wybarwionymi liśćmi tej odmiany będziemy mogli cieszyć się wówczas, jeżeli nie zaniedbamy jej przycinania. Poza tym możemy nadać jej koronie określoną formę. Cięcie przy tej odmianie należy przeprowadzić nawet kilka razy do roku. Podstawowe przypada na okres wiosenny, zaraz po kwitnieniu, przed pojawieniem się liści (‘Hakuro nishiki’ kwitnie około kwietnia). Bez obaw tniemy na kilka oczek, wierzby lubią cięcie. Przycinanie warto powtórzyć w późniejszym okresie do końca lipca (ostatnie cięcie najpóźniej w sierpniu), ponieważ roślina musi zregenerować się przed nadejściem zimy.

Zastosowanie Salix integra ‘Hakuro nishiki’

Dla mnie najpiękniej prezentuje się jako soliter na tle trawnika, także w towarzystwie wiosennych roślin cebulowych, z iglakami, bukszpanem, na tle roślin o ciemnym ulistnieniu. Poza tym nadaje się do uprawy w pojemnikach, tak więc może pomyślę nad tym, czy nie kupić jej do upiększenia balkonu. Możliwości jest bardzo dużo, pięknie prezentowałaby się także przy oczku wodnym.

Wierzba japońska 'Hakuro nishiki'

Jeżeli interesują Ciebie inne wierzby, zobacz także mój wpis o wierzbie iwa w odmianie ‘Pendula’, charakteryzującej się ładną, parasolowatą koroną.

Powiązane posty

35 komentarzy

Giga 21 stycznia 2012 - 09:54

Mam ją w formie krzewu. Nigdy nie cięłam jej tak mocno. Teraz już wiem i nie będę się bała tego robić. Dziękuję i pozdrawiam.

Odpowiedz
Greg 21 stycznia 2012 - 10:24

Formy krzewiaste można ciąć nawet na około 10 cm od ziemi. Osobiście nie ciąłem, nie odczuwam potrzeby tak drastycznego cięcia mego krzewu. Forma pienna cięta mocno, gdyż pień cienki i przy dużej koronie o mało co się nie złamał. Poza tym nie mam miejsca na duże i rozłożyste korony 🙂

Pozdrawiam ciepło
Grzegorz

Odpowiedz
ogrodyewy.pl 21 stycznia 2012 - 13:27

A ja po prostu nie cierpię tej wierzby. Dostaję alergii na sam dźwięk jej nazwy. Być może, dlatego że jest w co drugim ogrodzie jako jego perła. Dla mnie jest jak tania błyskotka. Widzę po okolicy, że nie jest pielęgnowana we właściwy sposób (czyli nie cięta), przypalana przez słońce, atakowana przez choroby.

Odpowiedz
Greg 21 stycznia 2012 - 13:42

Pani Ewo gusta są różne, a że jest powszechna to się zgodzę. Nawet na osiedlach jest bardzo często sadzona. Popularna, bo wyrazista, łatwa w uprawie i tania, a że nie pielęgnowana, cóż często wynika to z braku wiedzy, braku czasu, a także z lenistwa. Mi się podoba, zwłaszcza w formie krzewu i stanowi świetny akcent kolorystyczny 🙂

Pozdrawiam ciepło
Grzegorz

Odpowiedz
GAJA 19 marca 2012 - 21:40

Niby też jej nie lubię, ale jak pięknie potrafi się wkomponować w rabatę, taką niby angielską. Pnia nie widać, a one [ mam dwie] świecą nad wszystkim cudnym kolorem.

Odpowiedz
Dusia 19 maja 2013 - 11:48

O gustach się dyskutuje, a ja kupiłam sobie ją na balkon 😉 Rośnie i na pewno ją będę przycinać 😉
Tylko zastanawiam się jak ją przechować w czasie zimy ? Wystarczy otulić doniczkę i pień czy lepiej wytransportować ją do piwnicy ?
Pozdrawiam

Odpowiedz
Anonimowy 4 lipca 2013 - 13:19

Moja przetrwała zimę na balkonie bez podlewania,jedynie donica była otulona.

Odpowiedz
Anonimowy 9 lipca 2013 - 16:58

Proszę o radę. Miesiąc po zasadzeniu moja wierzba zaczęła usychac mimo podlewania. Po podcieciu jest jeszcze gorzej. Jak ja zregenerować? Prosze o pomoc

Odpowiedz
Greg 19 maja 2015 - 10:46

Silne przycięcie, wykluczenie obecności szkodników i chorób oraz podlewanie powinno pomóc 🙂

Odpowiedz
serduszko74 14 czerwca 2015 - 09:35

Witam mam pytanie co to może być,u pnia wierzby pojawiają się jakby trociny,tak jakby coś zjadało pień,czy to jakieś szkodniki,nie wiem hak wstawić tu zdjęcie.

Odpowiedz
Greg 15 czerwca 2015 - 08:13

Witam serdecznie 🙂 Proszę sprawdzić czy wierzba nie została zaatakowana przez krytoryjka (Cryptorhynchus lapathi).

Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz
Megi 15 czerwca 2015 - 06:42

Dla zmniejszenia parowania wody z podłoża, najlepiej je ściółkować materiałem organicznym, który nie tylko ograniczy parowanie – czym dokładnie jest materiał organiczny o ktorym wspominasz ? Gdzie mozna go kupic? Mam wierzbę na balkonie zastanawiam sie czy nie przykryć wierzchniej warstwy ziemi korą?

Odpowiedz
Greg 15 czerwca 2015 - 08:31

Miałem na myśli korę przekompostowaną. W przypadku uprawy wierzby w pojemniku ściółkowanie jest konieczne. Wierzba nie lubi przesuszenia, więc warto robić wszystko, aby ograniczyć ubytek wody z podłoża.

Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz
Unknown 12 sierpnia 2015 - 16:18

Nie wiem dlaczego jest napisane o zraszaniu tej wierzby Zrosiłem dwie szt bo tyle mam i wszystkie liście w obu pousychały Nie wiem co dalej z nimi bedzie mam nadzieję że odbiją

Odpowiedz
Greg 12 sierpnia 2015 - 22:08

Wierzba japońska, pochodząca z wilgotnych obszarów Japonii preferuje wilgotne podłoże, a także podwyższoną wilgotność powietrza. Zraszanie jej nie szkodzi, chyba że spryskamy ją zimną wodą w upalny dzień. Nie dość, że roślina dozna szoku termicznego, to jeszcze dojdzie do poparzeń liści.

Odpowiedz
Grace77 13 lipca 2017 - 12:52

Czy można w donicy z wierzbą zasadzić dodatkowo jakieś kwiatki np. Campanula?

Odpowiedz
Greg 15 lipca 2017 - 11:55

Oczywiście, że tak. Mogą to być zarówno rośliny sezonowe jak i byliny. Im większa donica tym większe możliwości stworzenia, bardziej zróżnicowanej kompozycji. Mnie podoba się zestawienie wierzby 'Hakuro nishiki' z dąbrówką rozłogową. Widziałem takie połączenie i muszę przyznać, że w okresie kwitnienia był to (jak dla mnie) bardzo przyjemny widok. Jeżeli chodzi o dzwonki, to gdy zostały one wspomniane, od razu przypomniał mi się dzwonek Poszarskiego. On tak obficie kwitnie i ma długie łodygi, dlatego też ładnie by zwieszał się z pojemnika. Ciekawie zaprezentuje się także srebrzysta kompozycja urozmaicona barwnymi akcentami. Ze srebrnych akcentów na pewno nadają się mrozy, które ja osobiście bardzo lubię. Tak naprawdę możliwości jest bardzo dużo, tak więc już teraz jestem ciekaw na jakie rośliny się Pani zdecyduje. Pozdrawiam, życząc miłego dnia 🙂

Odpowiedz
Grace77 25 sierpnia 2017 - 17:56

Dziękuję bardzo za radę 🙂 Wierzbę kupiłam miesiąc temu, a dzwonki dopiero teraz będę sadzić we wspólnej donicy. Liczę na fajny efekt na wiosnę. Z początku ją masakrycznie zalałam…zawiódł bajer samonawadniający w donicy i nie wiem kiedy wierzba stała już w błocie. Nic jej jednak się nie stało, rośnie jak szalona i wypuszcza chyba ze 2 liście na dobę 😉 Jednak dzisiaj zauważyłam na młodych listkach MSZYCE!!! No i panika, będę po weekendzie ją w końcu przycinać (do tej pory szkoda mi było 😉 być może na chwilę będzie kłopot z głowy, jednak martwię się o dzwoneczki na dole. Czy np. spryskanie chemicznym środkiem owadobójczym im może zaszkodzić? Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Greg 29 sierpnia 2017 - 09:07

W uprawie doniczkowej trzeba uważać na nadmiar wody, przy czym epizody z krótkotrwałym zalaniem, raczej jej nie zaszkodzą. Środek na mszyce nie będzie problemem dla nowych mieszkańców donicy. Warto sięgać po ekologiczne sposoby zwalczania szkodników na roślinach. Bardzo popularnym jest rozpuszczone w ciepłej wodzie szare mydło potasowe. Można spróbować także z wyciągiem z cebuli, bo ona zawsze jest pod ręką 🙂 Pozdrawiam Grzegorz

Odpowiedz
Unknown 5 kwietnia 2018 - 11:20

Witam mam pytanie mam wierzbę koło domu i nie wiem jak ja przyciąć zeby zrobiła się ładniejsza nigdy ją nie przycinałam ponieważ nie wiem jak i teraz jest rozłorzysta a galęzie dotykają ziemi teraz powinno się przyciąc ale nie wiem ile żeby mi nie uschła to jest wierzba Hakuro Nishiki pozdrawiam

Odpowiedz
Greg 5 kwietnia 2018 - 14:20

Proszę przesłać zdjęcie wierzby na adres kontakt@az-ogrodnictwo.pl 🙂 Dodam tylko, że wierzba Hakuro- Nishiki nie boi się cięcia i dzięki niemu zyska ładny, zwarty pokrój. Tniemy zależnie od potrzeb, zazwyczaj bardzo krótko. Czekam na zdjęcie 🙂 Z pozdrowieniami G.

Odpowiedz
Unknown 26 maja 2018 - 21:31

Witam, czy ta wierzba ma długie korzenie? Jak daleko od trzeba ją posadzić od drenażu, na głębokości ok. 60-70 cm, aby nie było ryzyka wrastania korzeni w dreny?

Odpowiedz
Greg 30 maja 2018 - 13:38

Witam, najlepiej posadzić ją około 3 m od drenażu. Pozdrawiam Grzegorz

Odpowiedz
Unknown 19 września 2018 - 06:21

Witam, popełniłam błąd przy sadzeniu mojej wierzby japońskiej: umieściłam ją przy płocie i na stanowisku gdzie słońce jest tylko do południa. Chciałbym ją przesadzić. Proszę o poradę kiedy i jak to zrobić żeby przetrwała?

Odpowiedz
Greg 21 września 2018 - 21:51

Nie wiem jak duża jest to wierzba, ile lat już rośnie u Pani, ale tak ogólnie wierzbę najlepiej byłoby przesadzić wczesną wiosną, wcześniej skracając jej gałęzie. Przesadzamy z dużą bryłą korzeniową, nie zapominając o jej podlewaniu. Jeżeli jest w formie drzewka szczepionego na pniu, to konieczne będzie palikowanie. Wierzbę można także przesadzić jesienią, tak około października, także zwracając uwagę, aby jej nie przesuszyć. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
seneca 6 października 2018 - 06:54

Super blog !!! Tak wiele można skorzystać … Też posiadam dużą , wieloletnią wierzbę która " łysieje " od spodu ale obawiam się ją przyciąć po ziemi iżby nie zamarła…

Odpowiedz
Greg 7 października 2018 - 09:23

Witam serdecznie i dziękuję za miły komentarz 🙂 Cięcia wierzby nie należy się bać, proszę przesłać zdjęcie wierzby na kontakt@az-ogrodnictwo.pl Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Unknown 7 października 2018 - 18:58

Witam, w tym roku posadziłam dwa krzewy oraz jedną na pniu, jednak z przyczyn niezależnych odemnie niestety zaniedbałam cięcie (zrobiłam to raz) i jest mało zwarta i regularna :/ czy jak zacznę od wiosny to mam szansę na zgrabną formę wierzb ? 🙂

Odpowiedz
Greg 8 października 2018 - 09:20

Witam, oczywiście że tak 🙂 Wierzba nie boi się cięcia, można ją przycinać kilka razy do roku, nawet znacząco. Bez problemu uzyska Pani zamierzony efekt. Z pozdrowieniami Grzegorz 🙂

Odpowiedz
Unknown 24 maja 2019 - 22:09

Ja dopiero kilka dni temu zasadziłam moją wierzbę malusieńką (sadzonka ukorzeniona)
o wys. 25 cm; podlewam, podziwiam, obserwuję jak będzie rosła. Listki ma trójkolorowe; wierzę, ze się przyjmie 🙂

Odpowiedz
Greg 24 maja 2019 - 23:15

One szybko rosną, ale warto ją przycinać, aby ładnie się zagęściła. Jak nie będzie przesuszona, to powinna sobie dać świetnie radę, to mało wymagający krzew 🙂 Trzymam kciuki i pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Unknown 24 maja 2019 - 22:11

Mam pytanie: jaki jest przyrost roczny wierzby Hakuro-Nishiki?

Odpowiedz
Greg 24 maja 2019 - 23:09

Ona bardzo szybko rośnie, choć przyrost roczny uzależniony jest od wielu czynników. Można liczyć na przyrost na poziomie około kilkudziesięciu centymetrów do ponad metra. Oczywiście wierzbę należy przycinać, aby ładnie się zagęściła, bo straci na swojej dekoracyjności.

Odpowiedz
tesa 12 czerwca 2020 - 03:52

Witam,
Kupiłam również wierzbę szczepioną z myślą posadzenia jej na balkonie. Po tygodniu pomimo podlewania zaczęła usychać i opadaja jlistki. Jaka może być tego przyczyna? Czy taką wierzbę się przesadza, gdyż sprzedano mi ją w wyjątkowo małej doniczce.

Odpowiedz
Grzegorz Bogucki 12 sierpnia 2020 - 16:05

Przepraszam, ale umknął mi ten komentarz 🙁 Skoro doniczka była tak mała, to warto było przesadzić. Być może bryła korzeniowa była na tyle rozwinięta, że niewiele miejsca pozostało dla podłoża, co mogło skutkować brakiem odpowiedniej ilości wody mimo podlewania. Poza tym mogły jej się także przypalić liście od słońca. Mam nadzieję, że wierzba ma się dobrze i cieszy. Pozdrawiam G.

Odpowiedz

Wpisz komentarz