Strona główna Drzewa i krzewy liściaste Różanecznik (Rhododendron) ‚Nova Zembla’- kilka uwag o odmianie

Różanecznik (Rhododendron) ‚Nova Zembla’- kilka uwag o odmianie

by Grzegorz Bogucki
Rózanecznik Nova Zembla
W naszych ogrodach niezwykle obfitym,
a zarazem wyrazistym kwitnieniem zachwycają krzewy z rodzaju
Rhododendron. Reprezentantem
rodzaju są m.in. zimozielone różaneczniki. Jednym z
pierwszych krzewów, które posadziłem w ogrodzie był
właśnie różanecznik, choć nie pamiętam już w jakiej
odmianie. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że różaneczniki
należą do krzewów aż tak wymagających, zwłaszcza jeżeli
chodzi o podłoże. Po dziewięciu latach od posadzenia pierwszego
różanecznika, nadal uważam, że rododendrony to jedne z
najpiękniejszych krzewów.

Rhododendron 'Nova Zembla'


Wybierając
krzew do ogrodu, warto wybrać odmianę mniej kłopotliwą, a więc
taką, która dobrze zimuje. Z pewnością do
najpopularniejszych, a jednocześnie bardzo dekoracyjnych i dobrze
znoszących ujemne temperatury należy odmiana ‚Nova Zembla’.
Pierwszy różanecznik w odmianie ‚Nowa Zembla’ posadziłem w
2007 roku. Do tej pory rośnie w rodzinnym ogrodzie, razem z innymi
reprezentantami rodzaju
Rhododendron.
Tak
mi się spodobała ta odmiana, że ostatecznie posadziłem trzy
różaneczniki w tej odmianie.

‚Nova
Zembla’ charakteryzuje się wyrazistymi rubinowoczerwonymi kwiatami,
zebranymi w zwarte, kuliste kwiatostany. Na kwiatach o średnicy
dochodzącej nawet do 7 cm można zaobserwować ciemniejsze cętki.
Odmiana rozpoczyna kwitnienie w drugiej połowie maja. Liście
ciemnozielone, na brzegach delikatne pofalowane. Krzew początkowo
jest dość zwarty, wzniesiony, ale wraz z upływem lat staje się
bardziej luźny. Warto dodać, że wysokość starych okazów
może przekroczyć 2 m przy zbliżonej szerokości.

Rhododendron 'Nova Zembla'
Rhododendron 'Nova Zembla'
Rhododendron 'Nova Zembla'



Krzew
preferuje stanowisko półcieniste, a także kwaśne i
próchnicze podłoże. Roślinę warto posadzić w takim
miejscu, aby w okresie zimy, chroniona była przed mroźnym wiatrem,
zbytnim nasłonecznieniem, które mogą doprowadzić do suszy
fizjologicznej, która jest o wiele bardziej niebezpieczna niż
ujemne temperatury.

Powiązane posty

4 komentarze

Hanna Pater 30 maja 2016 - 18:32

Piękna odmiana. Do pozazdroszczenia. Ta susza fizjologiczna poczyniła niezłe szody w moich różanecznikach. Wygladają marnie i marnie kwitną. Na szczęście nie wszystkie. Pozdrawiam Andrzejku i serdeczności ślę.

Odpowiedz
Unknown 5 czerwca 2016 - 22:05

Genialnie wyglada ta odmiana. Musze gdzie w centrach ogrodniczych złapać… Musze miec ją w swoim ogrodzie… http://laczynasogrod.pl/rozanecznik-uprawa-pielegnacja/

Odpowiedz
Unknown 26 listopada 2017 - 20:04

Mam i ja

Odpowiedz
Greg 27 listopada 2017 - 14:45

Świetnie, bo to bardzo udana i mało wymagająca odmiana 🙂

Odpowiedz

Wpisz komentarz