Strona główna Bez kategorii Tojeść kropkowana (Lysimachia punctata) słoneczną propozycją do ogrodu

Tojeść kropkowana (Lysimachia punctata) słoneczną propozycją do ogrodu

by Grzegorz Bogucki
Około trzy/cztery lata temu otrzymałem sadzonkę tojeści kropkowanej (Lysimachia punctata). Oczywiście byłem bardzo zadowolony, że mogę swoją kolekcję roślin powiększyć o kolejną bylinę. Nie przypuszczałem, że stanie się ona jedną z moich ulubionych letnich roślin ozdobnych.

Lysimachia punctata

Jest ona reprezentantką rodziny pierwiosnkowatych, w stanie dzikim, występująca także w naszym kraju. Powszechnie spotykana w Ameryce Północnej, Azji Mniejszej oraz Europie. Dekoracyjność byliny wynika przede wszystkim z gwiazdkowatych kwiatów, pojawiających się na końcach pędów, w kątach liści. Ich złotożółta barwa znakomicie prezentuje się na tle ciemnych liści. Kwitnie obficie od czerwca do sierpnia.

Lysimachia punctata

Jest bardzo tolerancyjna jeżeli chodzi o stanowisko. Może być sadzona w półcieniu, a nawet w cieniu. Poradzi sobie także na stanowisku słonecznym. U mnie rośnie w pełnym słońcu przy zbiorniku wodnym. Wygląda bajecznie na tle oczka wodnego w towarzystwie traw i innych bylin. U mnie dobrze prezentuje się z łubinem oraz szałwią omszoną. 

Lysimachia punctata

Sprawdzi się również w cienistych zakątkach, gdzie rozjaśni monotonię zieleni. Jest rośliną żarłoczną, ale do wytworzenia takiej ilości kwiatów i przy tak szybkim wzroście jest to oczywiste. Rozrasta się poprzez podziemne rozłogi i w szybkim czasie, tworzy duże kępy. Trzeba przyznać, że jest dość ekspansywna. U mnie nie jest ograniczana, bo na dzień dzisiejszy ma jeszcze sporo wolnego miejsca. Rozmnażam ją dzieląc kępy, zarówno jesienią jak i wiosną. W centrach ogrodniczych, możemy spotkać się z różnymi odmianami tej rośliny. 

Lysimachia punctata
Lysimachia punctata

Do ciekawszych należy ‘Alexander’, odm.  charakteryzująca się biało obrzeżonymi liśćmi.

Lysimachia punctata

Więcej zdjęć tojeści kropkowanej znajdziesz tutaj 🙂

Powiązane posty

6 komentarzy

Talibra 30 czerwca 2011 - 07:42

A lubią ją motyle? Szukam roślin, które je przyciągną.
Pozdrawiam.

Odpowiedz
Greg 30 czerwca 2011 - 14:07

U mnie nie garną się do niej, choć moje obserwacje są bardzo ograniczone, gdyż ogród ponad 200 km od mojego zamieszkanie 🙁

Pozdrawiam
G.

Odpowiedz
Giga 17 czerwca 2012 - 10:44

Mam ją też u siebie, ale muszę jej ograniczać przestrzeń, bo nie mam zbyt dużo miejsca wokół niej. Pozdrawiam.

Odpowiedz
Greg 17 czerwca 2012 - 20:06

Oj tak, trzeba ją ograniczać. U mnie na razie szaleje, ale przy oczku wodnym ma takie prawo. Na ten moment oczywiście :)Pozdrawiam ciepło Grzegorz

Odpowiedz
TexWisGirl 19 czerwca 2012 - 15:53

really beautiful and lush!

Odpowiedz
Anonimowy 22 lipca 2013 - 10:15

Motyle wabi Rudbekia

Odpowiedz

Wpisz komentarz